sobota, 21 lutego 2015

Co boli coacha?


Maciej Bennewicz w książce „Coaching – restauracja osobowości” pisze: „(…) jako coach jestem przewodnikiem, którego wynajmujesz na podróż do własnego celu. Ja mogę Twoje cele znać, ale nie jest to konieczne. Ty wiesz, dokąd zmierzasz. Ja natomiast wiem, kiedy w podróży należy się zatrzymać, kiedy należy rozbić namiot, bądź stanąć w oberży (…)”.  Jednak w ostatnim czasie w procesie coachingowym spotkałem się z sytuacją, która wywołała u mnie całą serię przemyśleń. Otóż, jeżeli coaching porównamy według powyższego do podróży, a coacha do przewodnika, to siłą rzeczy każda podróż ma swój koniec. W coachingu to moment kiedy klient osiąga swój cel lub przynajmniej go świadomie definiuje  i decyduje się na samodzielną dalszą podróż. 

poniedziałek, 9 lutego 2015

Co to jest Zasada nr 6?


Od dłuższego czasu podczas szkoleń z zakresu przywództwa (podczas innych też) pokazuję uczestnikom film „Zespół jak orkiestra”.  Ten dwudziestokilkuminutowy dokument to opowieść Benjamina Zadera i jego małżonki o współczesnym przywództwie.  Ben Zander jest dyrygentem bostońskiej filharmonii, który, skończywszy 85 lat, swoją witalnością przypomina młodego chłopca. To mistrz połączenia dwóch pasji – muzyki klasycznej i pracy coacha, gdzie wykorzystując narzędzia z obu obszarów rozbudza możliwości, jakie w każdym z nas drzemią.