poniedziałek, 4 stycznia 2016

Zobaczyła żaba, że konia kują i sama nogi wystawiła – moje 4 lekcje od Richa Rolla.

Święta, święta i po świętach… 
wspomnienia powoli się zacierają, postanowienia noworoczne stają się mgliste… 

Pozostają jednak prezenty. 
A wśród nich moje ulubione – książki. To znak, że zaczyna się czas ich „zjadania” czyli prawdziwy karnawał. 

Święty Mikołaj w postaci Wojtka Grzybowskiego przyjechał aż z Wrocławia. I obdarzył mnie prezentem w postaci książki Richa Rolla „Ukryta siła. Dedykacji nie zacytuję bo po pierwsze jest osobista, a po drugie na wyrost. I gdyby nie udawana wrodzona skromność to polatałbym pod niebem :) 

Jednak idźmy do książki…