niedziela, 21 sierpnia 2016

Z pamiętnika trenera. POT czyli Profesjonalna Obsługa Trenera

Moje ulubione hobby to obserwacja ludzi – zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym. A jak to z ludźmi bywa - obserwacji jest całe mnóstwo. Od kilku lat obserwuję obie strony – trenerów i uczestników szkoleń. Dlatego też pora przyjrzeć się najpierw nam – trenerom. Bo to prawdziwe cudaki z nas. Trochę z przerośniętym ego, lekko zafiksowani na swoim punkcie, a na pewno z misją – dla jasności – z bardzo różną, ale misją. Piszę, że to „my” - świadomie. Wiem przecież, że przynajmniej połowa z poniżej opisanych przywar to ja :) 

poniedziałek, 1 sierpnia 2016

"W"

Pierwszy raz w życiu 1 sierpnia zastał mnie w Warszawie. W mieście, gdzie ten dzień smakuje inaczej niż w całej Polsce.

Godzina 17:00. Godzina "W" Do tej pory gwarne miasto zatrzymuje się w swoim ruchu, ludzie zastygają jak nimowie na Starym Mieście, żeby przez minutę oddać hołd. Bohaterom. Bez oceny tego co się stało. Jednak z uznaniem dla heroizmu oraz refleksją nad cierpieniem.  Bo każdy kogoś w Warszawie stracił.